Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

21.06.2012
czwartek

Od Ronaldo do Fornalika

21 czerwca 2012, czwartek,

Załóżmy przez chwilę, że Polska uporała się z Czechami i w czwartkowy wieczór  to nasi ulubieńcy stanęli naprzeciw Portugalczyków pod rozłożonym dachem Stadionu Narodowego. Nie fantazjujmy ponad miarę i dajmy strzelić Ronaldo  jedynego gola meczu. Tytoń (a może  Szczęsny) nie zdołałby się wyciągnąć skuteczniej niż Čech. Portugalia w półfinale. My się żegnamy.

Dopiero mielibyśmy kłopot. Trener Smuda ogłasza, że jego ciężka praca, poparta słynnym zaklęciem: zapie…ać,  sprawdziła się w stu procentach, a może nawet dwustu. Prezes Lato łamaną polszczyzną, ale za to z uroczym uśmiechem na ustach potwierdza tę opinię w imieniu całego piłkarskiego związku. Obaj panowie nie chcą nawet słyszeć o ustąpieniu. Dziennikarze też zdezorientowani. Na zdrowy rozum osiągnęliśmy więcej niż można się było spodziewać. Jesteśmy na dobrej drodze. Piłka to prosta gra – uczył nas wszystkich Kazimierz Górski. Może więc nie potrzebujemy wysublimowanych intelektualistów, ani nawet jako tako składnie i z sensem mówiących trenerów i działaczy.

Nie piszę tego wszystkiego po to, by cieszyć się, że odpadliśmy wcześniej. Tak czy owak wolałbym przeżyć gorycz odpadnięcia ciut później niż po ośmiu dniach mistrzowskiego turnieju. Ale nawet ćwierćfinał z Polakami niczego lub prawie niczego nie zmieniłby w ocenie organizacji polskiej piłki nożnej.

Tumult, który się podniósł nazajutrz po tym jak Jirasek położył zwodem Wasilewskiego i Murawskiego i z zimną krwią kopnął piłkę obok leżącego Tytonia, dowodzi powszechnej bezradności. Rozczulają mnie głębokie analizy polityków sprowadzające się do tego, że trzeba w PZPN-ie skończyć z PRL-em. Ozdrowieńcze pomysły są jednak ciągle te same. Jedni domagają się  kuratora, a inni odwołują się do honoru przegranych działaczy. Wszystko to już było. I dziesiątki razy w odpowiedzi słyszeliśmy, że nie można się wtrącać, co potwierdzały różne organy, do rządzącego się demokratycznymi regułami stowarzyszenia. I że działacze swój  honor mają.

Narodowa dyskusja na temat schedy po Franciszku Smudzie wydaje mi się wtórna. Nie chce mi się wierzyć, że PZPN podpiszę kontrakt z kimś kto wyrasta ponad związkowy poziom. Raz się już tak zdarzyło, gdy pracował w Polsce Leo Beenhaker. Skończyło się katastrofą. Według mnie przede wszystkim dlatego, że świat Beenhakera nie przystawał do świata Kręciny, Laty, a nawet Grenia. Czy coś się zmieniło od tamtych czasów? Na pewno nie na lepsze. Dlatego może Waldek Fornalik jest najlepszym kandydatem w tym piłkarskim towarzystwie. Może nie warto zaprzątać sobie głowy ściągnięciem fachowca z zagranicy. Chyba, że sprowadzimy również cały zarząd związku.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. Taki dobry kawałek, że czyta się dwa razy… A na poważnie. Na wszystko jest swój czas. Czas polskich talentów piłkarskich minął. Trzeba poczekać pokolenie i znów coś wygramy. Wtedy zły zarząd PZPN, brak biletów dla rodziny, żele i tatuaże oraz nadmiar alkoholu nie zaszkodzą. Iskry bożej nam trza – samo rzemiosło trochę przymało. A Ronaldo to geniusz, choć nażelowany, bufonowaty i strasznie gwiazdorzy

  2. Moze Orliki beda sciagac masowo mlodziez chetna do kopania pilki. Moze znajdzie sie wielu swietnych szkoleniowcow, ktorzy beda chetnie z ta mlodzieza pracowac. Moze dla wielu mlodych ludzi najwiekszym marzeniem bedzie gra na naszych nowych, wspanialych stadionach w polskich druzynach klubowych. Moze w polskiej lidze beda wspaniali pilkarze, z ktorych bedzie mozna przynajmniej stworzyc trzon druzyny narodowej…Moze ktos odpowiedzialny pokieruje ciezka praca od podstaw, do ktorej to pracy sa juz przeciez wspaniale warunki „lokalowe”. Tutaj trzeba jednak czasu, wspolpracy, odpowiedzilnosci, wytrwalosci …itd, a tego brakuje.Najlepiej znalezc jednego kozla ofiarnego i temat kryzysu w pilce noznej zostanie zalatwiony.

  3. Nie zgadzam się na pogląd, że drużyna obejdzie się bez trenera/selekcjonera mówiącego do zawodników z sensem, choć nie musi być od razu składnie. Nie w tym rzecz, mogą się porozumiewać nawet na migi, grunt żeby każdy z nich rozumiał sens tych gestów i zechciał realizować ich przekaz.
    Osobiści jeszcze czasami zagram w piłkę i jestem kibicem tej dyscypliny sportu, ale nie ślepym na to co dzieje się na ligowych stadionach w Polsce. Nie chodzę na te mecze od dawna (nie z powodu hołoty na trybunach), ponieważ nie ma tam nic do oglądania nawet przez 10 minut. Jedynym sposobem odwołania całego PZPN, jest absencja kibiców na stadionach i przed telewizorami. To taki proste.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Siewcy zamętu i nienawiści ciężko pracowali od rana. Dla TVN dzień bez szczucia na Grzegorza Lato jest dniem straconym. Widać jeden Janek to za mało, wynajęli zawodowca, byłego aktora, obecnie celebrytę. Ten odegrał na wizji obleśność konter-
    fektu prezesa PZPN. Przyszło mu to łatwo, widać charakteryzatorka TVN nie przysłaniała
    za mocno lustra. Dziennikarska dzicz i akolici przugotowuje grunt pod „poważną” dyskusję
    na temat przyszłości polskiego piłkarstwa !

  6. Mieszanie PZPN i PRL nie ma sensu. W okresie PRLu pilka (kluby i reprezentacja) odnosila sportowe sukcesy na miare swoich mozliwosci. O takich sukcesach nasi pilkarze moga teraz tylko marzyc. Zwalanie winy na panow z PZPNu i prominentow rzadowych?!… co to rozwiazuje?. Tak samo nie ma sensu „dyskusja” na temat „przyszlosci polskiego pilkarstwa” (brzmi to zabawnie). Tego nie da sie zalatwic jakas ustawa czy zarzadzeniem. Wystarczy spojrzec na kraje, ktore rutynowo sa w czolowce, tam silne sa kluby! Kluby przyciagaja mlode talenty, szlifuja ich umiejetnosci i … czesto zarabiaja na transferach duze pieniadze. Bez solidnych polskich klubow nie bedzie polskich zawodnikow zdolnych representowac Polske. Nie wystarczy opierac sie na zawodnikach grajacych za granica, bo nie wszyscy z Nich reprezentuja wystarczajace kwalifikacje sportowe.

  7. U nas czas talentów minął, czy tego chcemy czy nie to nie ma komu grać…

css.php