Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

9.09.2014
wtorek

Dlaczego Cilić a nie Janowicz?

9 września 2014, wtorek,

Marin Cilić wyjeżdża z Nowego Jorku z workiem pieniędzy, tysiącami punktów w klasyfikacji, a przede wszystkim z wielkoszlemowym tytułem. Kei Nishikori zarobił trochę mniej pieniędzy i punktów, ale po raz pierwszy reprezentantowi Azji udało się dojść do finałowego dnia rozgrywek. To jest naprawdę coś!

Przy okazji obaj przynajmniej nadkruszyli betonową strukturę męskiego tenisa. Nie było Nadala (coraz częściej go nie ma), polegli pozostali wielcy ostatnich dziesięciu lat: Federer, Djoković i Murray.

Nie ma pewności, czy tendencja jest trwała. Prawdziwe sprawdzanie zacznie się dopiero w przyszłym roku w Australii. Mnie oczywiście żal widoku Rogera Federera z najważniejszymi trofeami. Ale nie chcę być nudny, więc nie będę opiewał estetycznych przewag odbijania piłek przez Szwajcara w porównaniu z, dajmy na to, ostatnim nowojorskim triumfatorem US Open.

Powiedzieć, że Polacy nie oszołomili nas swoimi występami na Flushing Meadows, to niewiele powiedzieć. Wychodzi na to, że największe osiągnięcie to obecność Marty Domachowskiej w boksie zespołu Karoliny Woźniackiej. I to tuż przy tacie i trenerze Piotrze Woźniackim. Domachowska jako sparringpartnerka Dunki ma podobno pozytywny wpływ na jej formę.

Gdyby podchodzić statystycznie, to i druga runda Jerzego Janowicza jest lepsza od ubiegłorocznej wtopy na samym początku drogi. Może i lepsza, ale czy nie mogło się skończyć tak jak z Chorwatem? Czym potencjalnie ustępuje Janowicz Ciliciowi?

Jeszcze rok temu nie tylko patriotycznie nastawieni rodacy przewidywali najwartościowsze laury dla łodzianina. Nawet w kwietniowym nieszczęsnym meczu z Chorwacją nikt by się nie zdziwił, gdyby to Chorwat musiał pogratulować Jerzykowi.

Dzisiaj Chorwaci mają mistrza US Open, a my musimy się cieszyć z awansu w klasyfikacji ATP. Z 43. na 41. miejsce. Janowicz ma jeszcze trochę czasu. Tylko czy wykorzysta ten czas i dorośnie do wielkich wyników?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Janowicz gra ładnie ale jest za bardzo niestabilny umysłowo w swoich działaniach.

css.php