Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

20.11.2013
środa

Tajne atuty Biernata

20 listopada 2013, środa,

Chcieliście zmiany, to ją macie. Wersja hard przewidywała  zredukowanie ministerstwa sportu do poziomu departamentu w innym resorcie. Wersja soft – wymianę ministra. Zwyciężyła ta druga. Nie ma Joanny Muchy, jest Andrzej Biernat.  

Może się okazać. że z sentymentem będę wspominał właśnie ustępującą minister, a nawet, jak wolała, ministrę. Zapowiadała co prawda „co najmniej półfinał” podczas EURO 2012, wypowiadała się na temat trzecioligowych hokeistów, nie potrafiła sobie poradzić z dachem Stadionu Narodowego, ale próbowała tez sporo zrobić. Na przykład zmierzyła się z problemem finansowania związków sportowych. Jestem gorącym zwolennikiem akcji : „Stop zwolnieniom z wf”.

Nie miała szans na akceptację kibiców, bo czuło się, że musi wkuwać na pamięć nazwiska i podstawowe fakty przed jakimś publicznym wystąpieniem. Gorzej, gdy trzeba było improwizować.

Nic nie wiem o sportowych kompetencjach nowego ministra. Na pewno, przynajmniej na początku, będzie miał jeden atut – krótszy dystans do premiera. Bronił go przecież do upadłego w ostatnich miesiącach, wieszał psy na Jarosławie Gowinie i wszystkich innych przeciwnikach premiera. Miejmy nadzieję, że pokaże teraz atuty, które skrzętnie chował przed publicznością.

Jeden minister sportu pochodzący z Łodzi już był. Oby nowemu poszło zdecydowanie lepiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Moim zdaniem miniserstwo sportu wyczynowego a więc komercyjnego nie jest potrzebne. To sprawa dla biznesu a państwo lepiej jak się do biznesu nie dotyka.
    Dlatego uważam, że powinno się powołać departament sportu w MEN i wiceministra od sportu amatorskiego, szkolnego i akademickiego.

  2. Moim zdaniem to nagroda dla posła Biernata za lizusostwo wobec premiera (vide sprawa krytyki min.Muchy, złośliwości wobec Schetyny – było to małe). Zdarza się, że w szkole wuefista zostaje dyrektorem, tutaj mamy przypadek, że wuefista będzie ministrem.

  3. Państwowy sport komercyjny jest tak samo niezbędny jak państwowe huty i stocznie. Mam nadzieję, że wkrótce skończy się kasa na takie fanberie.

  4. Zgadzam się. Są ważniejsze wydatki w tym kraju…

  5. Jakoś tym ministrom sportu średnio to wszystko wychodzi…ale cóż. Może to kwestia nabrania wprawy i ogłady?

css.php