Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka
Agnieszka Radwańska

15.11.2018
czwartek

Agnieszka już nie zagra

15 listopada 2018, czwartek,

Właściwie przez cały sezon byliśmy do tej decyzji przygotowywani – Agnieszka Radwańska schodzi z zawodowych kortów.

Teraz następuje czas, żeby przekonać się, że istnieje również życie pozatenisowe, a my musimy przyjąć do wiadomości, że istnieje tenis bez Agnieszki Radwańskiej.

Być może wraz z rezygnacją Polki nieodwołalnie przechodzi do historii ten rozdział historii tenisa, w którym było miejsce na spryt, żeby nie powiedzieć: inteligencję zamiast siły, na różnorodność zamiast schematyczności. Dlatego największa polska tenisistka nie będzie jeszcze jedną zawodniczką, która kończy karierę.

Przez całe lata męczyliśmy Agnieszkę i samych siebie pytaniem o wielkoszlemowy tytuł. To się nie udało – choćby dlatego, że z tymi najmocniejszymi, również fizycznie, zawodniczkami krakowianka rzadko potrafiła się uporać. Dawały o sobie znać ograniczenia, które w dzisiejszym tenisie są już dominujące. A wtedy gdy pojawiała się szansa, też czegoś brakowało. I nie myślę tutaj o jedynym wimbledońskim finale z Sereną Williams, a o następnym turnieju w 2013 r. Wystarczyłoby jeszcze kilka gemów w półfinale z Sabine Lisicki, żeby w finale spotkać się Marion Bartoli, której tenis był triumfem determinacji nad talentem.

Nie zmienia to faktu, że osiągnięciami kilkunastu lat jej obecności na najważniejszych turniejach można by obdzielić całą gromadę zupełnie niezłych zawodowych tenisistek. Znalazło to wymierny rezultat w finansowej klasyfikacji wszech czasów.

Jestem bardzo ciekaw, jak potoczą się dalsze losy Agnieszki Radwańskiej. Nie chodzi mi o biznesową karierę, a wykorzystanie jej pozycji, rozpoznawalności, a przede wszystkim wiedzy do rozwoju tenisa i sportu w Polsce w ogóle. Mam nadzieję, że będzie odczuwała potrzebę takich działań.

To jednak przyszłość, choć już bardzo niedaleka. Na razie trzeba podziękować Agnieszkę za te wszystkie emocje i radosne chwile, które przez tyle lat mogliśmy przeżywać dzięki niej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. „… musimy przyjąć do wiadomości, że istnieje tenis bez Agnieszki Radwańskiej”.

    Ja przyjmuję to do wiadomości bez najmniejszego problemu.
    Że istnieje tenis bez Rogera Federera albo Rafy Nadala to już będzie znacznie poważniejsza sprawa.

    „…nieodwołalnie przechodzi do historii ten rozdział historii tenisa, w którym było miejsce na spryt, żeby nie powiedzieć: inteligencję zamiast siły, na różnorodność zamiast schematyczności”.

    Pustosłowie i schematyczność właśnie.

    „…największa polska tenisistka nie będzie jeszcze jedną zawodniczką, która kończy karierę”.

    Otóż będzie. Za kilka lat nikt już nie będzie Radwańskiej pamiętał. Pewno już nawet za rok.

    „Przez całe lata męczyliśmy Agnieszkę i samych siebie pytaniem o wielkoszlemowy tytuł. To się nie udało – choćby dlatego, że z tymi najmocniejszymi, również fizycznie, zawodniczkami krakowianka rzadko potrafiła się uporać. Dawały o sobie znać ograniczenia, które w dzisiejszym tenisie są już dominujące”.

    Bzdura. Przypomnę tylko, że Simona Halep ma 1,68 m wzrostu. Caroline Wozniacki też nie ma postury atlety.
    Osobiście zgadzam się całkowicie z nieodżałowanym Bohdanem Tomaszewskim. Mówił, że Radwańska nigdy nie będzie wielkim sportowcem bo za dużo myśli o paznokciach i torebkach…

  2. Po 13 latach zawodowej gry w tenisa Radwańska ma zabezpieczony dostatni byt do końca życia. Teraz ma zaledwie 29 lat, więc czas pomyśleć o zdrowiu i rodzinie.

  3. „Jestem bardzo ciekaw, jak potoczą się dalsze losy Agnieszki Radwańskiej”
    ———-
    Ja też. Natomiast zupełnie nie jestem ciekaw, jak się potoczą losy osobników, którzy egzystowali tu jako ta materia przyklejona do płynącego statku.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Katarzyna Nowak, pierwsza Polka w „50” rankingu WTA, wybitna komentatorka tenisowa stacji POLSAT (jakże inna od tabunów komentatorów-kiboli zalegających w innych stacjach), żałuje, że Radwańska nie zakończyła kariery kiedy była w czołówce.

    Cóż, do tego potrzeba charakteru i odrobiny wyobraźni. A „czarodziejka” postanowiła odejść dopiero jak baty w pierwszych rundach turniejów stały się już normą i zdołała poszybować do ósmej dziesiątki światowego rankingu.

  6. „Znalazło to wymierny rezultat w finansowej klasyfikacji wszech czasów.”
    —————
    Swoją drogą, ciekawe, jak to jest liczone. Wczoraj p. red. z „Rzeczpospolitej” powiedział w radiu, że w 1976 r. po finale Masters Fibak dostał 20 tys. $, a Orantes 30 tys. I że w porównaniu do czasów dzisiejszych, to mało. Tyle że po uwzględnieniu inflacji, dzisiejszy dolar wart jest 4,5x mniej niż 42 lata temu. Wystarczy pomnożyć. No więc już wtedy była to pokaźna kwota. O sile nabywczej w ówczesnej Polsce nawet nie mówiąc…

  7. przechodzi do historii ten rozdział historii tenisa, w którym było miejsce na spryt, żeby nie powiedzieć: inteligencję

    Żeby przypadkiem nie powiedzieć za szczodrze, Panie Redaktorze… Żeby przypadkiem nie powiedzieć… 🙄
    Lecz nie martwmy się, wszystko co trzeba (a nawet więcej) powiedzą obcy*… znający się na rzeczy, czytaj – na spektaklu, wyczynie, rywalizacji.
    A potem papa Radwański będzie miał słuszność w stwierdzeniu, że nie była doceniana w kraju…
    (Gdzie płaci sute podatki – powiem ja…)
    _______
    *polecam uwadze komentarze czytelników portalu BBC
    https://basiaacappella.wordpress.com/2018/11/20/czarodziejka/

css.php