Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka
Ryszard Szurkowski

6.11.2018
wtorek

Kraksa Szurkowskiego

6 listopada 2018, wtorek,

10 czerwca Ryszard Szurkowski rozbił się w kraksie podczas kolarskiego wyścigu weteranów w Kolonii. Aż do dzisiaj wiedziało o tym bardzo wąskie grono ludzi – rodzina i przyjaciele. I być może byłoby tak w dalszym ciągu, gdyby nie potrzeba pomocy wielkiemu sportowcowi.

Od prawie czterech miesięcy przykuty do łóżka i do wózka, po operacjach kręgosłupa i twarzy. Czterokończynowe porażenie – to diagnoza, która oby nie była wyrokiem. Z tekstów, które przeczytałem, wynika jednoznacznie, że największym powodem do optymizmu jest postawa samego Szurkowskiego. Jego determinacja i niezachwiana wiara w moc rehabilitacji.

Nasz największy kolarz poprzedniej ery ma dzisiaj 72 lata, ale do paskudnego wypadku formy mogli mu zazdrościć ludzie o kilkadziesiąt lat młodsi. Jakiś czas temu opowiadał mi o tym kolega, zapamiętały kolarz amator, który próbował sprostać panu Ryszardowi podczas wspólnej jazdy. Mówił z podziwem o możliwościach mistrza.

Dzisiaj walka toczy się o odzyskanie podstawowej sprawności kończyn. I są postępy, które dają nadzieję. Publikacje ukazały się, bo wszechstronne zabiegi przy użyciu nowoczesnych technologii sporo kosztują. A pieniędzy brakuje. W sieci odezwały się natychmiast komentarze, że to państwo powinno znaleźć środki na leczenie najskuteczniejszymi metodami. Powinno. Na razie jest apel o wpłaty na specjalne konto założone przez Lions Club Poznań 1990. Jestem pewny, że pieniędzy starczy na dalszą rehabilitację.

Ryszard Szurkowski na pewno nie planował udziału w tak dramatycznym wyścigu, ale zaakceptował warunki rywalizacji o zdrowie. Nie skarży się na los. „Kolarstwo to czar” – tak na mecie jednego z etapów pierwszego swojego Wyścigu Pokoju w 1969 r. początkujący reprezentant odpowiedział na pytanie Bohdana Tomaszewskiego o to, czym jest dla niego ściganie się na rowerach. Nawet dzisiaj mistrz Szurkowski nie odwoła tych słów.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. Należy zdawać sobie sprawę z restrykcji wiekowych swojego organizmu – albo ponosić konsekwencje. Panu Ryszardowi życzę udanej rekonwalescencji i trochę rozsądku.

  2. Tak jak przewidywałem kilka miesięcy temu, Agnieszka Radwańska zakończyła karierę:

    „Agnieszka Radwańska zakończenie kariery ogłosiła na swoim Facebooku. – Po 13 latach zawodowego grania, kończę swoją przygodę z zawodowym tenisem. Nie jest mi z tym łatwo. W głowie jeszcze tyle wspomnień, emocji zwycięstw tych dwudziestu zdobytych turniejów i tych blisko sześciuset wygranych meczów. Niestety nie mogłam już trenować jak dawniej, a organizm i tak coraz częściej odmawiał posłuszeństwa. W trosce o swoje zdrowie, z pełną świadomością obciążenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie, nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej eksploatacji – napisała Polka”.

css.php