Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

13.02.2018
wtorek

Bęcki w Pjongczangu

13 lutego 2018, wtorek,

Wszystko popsuli skoczkowie, a raczej wiatr i niedobrzy działacze, którzy nie przerwali konkursu skoków na normalnej skoczni. Gdyby był medal, a najlepiej dwa, przez kilka dni upajalibyśmy się sukcesem i jakoś bokiem przechodziłyby złe lub co najwyżej mierne wyniki polskich reprezentantów na koreańskich igrzyskach.

Przed wtorkowymi występami oglądam telewizję i słyszę, że mogę się spodziewać trzech medali. Na pierwszej stronie sportowej gazety czytam, że Justyna Kowalczyk biegnie po szósty medal igrzysk. Poza tym szanse medalowe ma jeszcze mistrz z Soczi Zbigniew Bródka i Natalia Maliszewska w short tracku, bo sama to ogłosiła, a dziennikarze podchwycili. Super.

W realu nasza multimedalistka w nieprzekonującym stylu dostaje się do ćwierćfinału, żeby w nim niczym się już nie wyróżnić poza przepychankami z jedną z Norweżek. Bródka jest dwunasty, a Maliszewska kończy na pierwszym biegu. Pani Natalia rozradowana mówi do telewizyjnego mikrofonu, że jest z siebie bardzo zadowolona. Mistrz Bródka też nie ma smutnej miny, choć trochę wcześniej bajdurzy o tym, że jest groźny, bo doświadczony.

Dziennikarze, przynajmniej niektórzy, to kupują. Dziwię się trochę, bo nie wierzę, że nie mają orientacji. Może bardziej czują się pracownikami mediów, którzy muszą dbać o to, żeby marny towar atrakcyjnie opakować i wcisnąć widzom i czytelnikom. A może są niepoprawnymi kibicami, którzy wbrew oczywistym faktom liczą na cud. To się oczywiście zdarza, ale dość rzadko. Złoto Wojciecha Fortuny trafiło się jemu i nam wszystkim 46 lat temu. Polacy, poza skoczkami, startują słabo, pogoda wypacza wyniki w kilku konkurencjach. Jakoś ta olimpiada nie rozpala mnie jako kibica. Co gorsza, sporo wskazuje na to, że tylko skoczkowie w pozostałych dwóch konkursach mogą nam poprawić humory.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że na generalną ocenę jest dużo za wcześnie, ale wielkiej nadziei na sukcesy jakoś nie mogę w sobie wykrzesać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Bęcki w Doha.

    Kolejna dobra wiadomość dla antyfanów Agnieszki Radwańskiej – właśnie przegrała w Doha z Petrą Kvitovą…

  2. Zapomniałem dodać, że przegrała już w drugiej rundzie…
    A Petra Kvitova swoje najlepsze lata – niestety – ma już za sobą.
    Pod koniec grudnia 2016 roku została ona zaatakowana nożem przez włamywacza w swoim mieszkaniu. Trafiła do szpitala (została poważnie zraniona w lewą – tę dla niej ważniejszą – rękę). Rekonwalescencja trwała ładnych kilka miesięcy.

  3. Co tam medale i zwyciestwa. Nasz globtrotter prezydent Duda podczas otwarcia olimpiady podziwal w wypowiedzi dla telewizji, jak to pieknie sie polska ekipa prezentowala podczas przemarszu pod narodowymi sztandarami. Czyzby wyczul, ze nie bedzie sie czym innym chwalic po igrzyskach i dlatego chwalil naszych zanim zawody sie zaczely? Prezentowac sie mozna wspaniale, lecz co z tego?

css.php