Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

12.12.2017
wtorek

Kubica, jednak nie?

12 grudnia 2017, wtorek,

… i jeździł w F1 długo i szczęśliwie. Tak miała się skończyć saga o powrocie Roberta Kubicy do wielkiego ścigania.

Dzisiaj wygląda na to, że zakończenie trzeba będzie zmienić. Podobno Kubica ma minimalne szanse na kontrakt z Williamsem.

W ostatnich tygodniach portale grzały się od informacji o drodze Polaka do najsłynniejszych wyścigów. Klikalność musiała być oszałamiająca, bo redaktorzy dokonywali cudów, by codziennie pojawić się z newsem. Hamilton za, Massa przeciw. Szef Williamsa uśmiechnął się czy skrzywił? Na tak czy na nie? I tak bez chwili wytchnienia.

Kubica jest chyba popularniejszy niż za najlepszych, przedwypadkowych czasów. I wszystko to mimo jego wstrzemięźliwości w kontaktach z mediami. Sam poddałem się gorączkowej atmosferze. Najpierw ciężko przeżyłem odmowę Renault. Tym bardziej trzymałem i trzymam kciuki za kontrakt z Williamsem. Wygląda na to, że to może nie wystarczyć.

Mówi się, że Roberto Chinchero wie wszystko o F1 i ludziach tworzących ten biznes. Ten fachowiec ogłosił jakiś czas temu na portalu Motorsport, że szefowie Williamsa są zdecydowani na Polaka. Minęło trochę czasu i ten sam gość ogłasza coś przeciwnego. Kubica nie ma szans. I to jest na razie wersja obowiązująca.

Powody zapaści nastrojów? Jeden sportowy – trudniejszy do przełknięcia. Drugi – biznesowy. Sportowy, bo rywal naszego zucha Siergiej Sirotkin był podobno w porównywalnych warunkach szybszy. Biznesowy, bo w bolidzie jest miejsce nie tylko dla kierowcy, ale także milionów, które przynosi ze sobą. W tej ostatniej rywalizacji jest podobno 15 do 8 (milionów dolarów) na korzyść Rosjanina. Dodam jeszcze od siebie, że rynek rosyjski jest jednak ciut większy od polskiego.

Robert Kubica powiedział niedawno, że w jego sytuacji dotarcie po latach do tak zaawansowanego etapu starań o ponowny start w F1 jest wielkim sukcesem. I tym trzeba się pocieszać, gdyby faktycznie do umowy z Williamsem nie doszło. Poza tym dzięki ostatnim wszechstronnym próbom łatwiej będzie o miejsce na torze w nieco mniej prestiżowych zawodach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Sirotkin był szybszy wg tych, którym na tym zależało. Kubica zrobił szybsze kółko. Nie wszystkie dane zostały ujawnione, np. ilość paliwa podczas konkretnych przejazdów.

    Podobno Williams miałby dostać od od Rosjan 15 mln., ale funtów.

    W ogóle potrójny pech, że najpierw wynikła sprawa silnikowa i deal, na mocy którego Sainz przeszedł do Renault. Kvyat stracił fotel w Toro Rossa, a Rosjanie mają przecież swoje Grand Prix. W dodatku zostali wykluczeni z ZIO, więc uwolniła się duża ilość środków. No i regres na odc. F1 stał się jeszcze mniej akceptowalny. Na ironię, w uruchomienia ciągu zdarzeń, który doprowadził do wspomnianego dealu silnikowego, kluczowa była rola kumpla Kubicy, Alonso, który odmówił jazdy kolejny rok z silnikami Hondy, czym pośrednio przyczynił do uniemożliwienia (wiele na to wskazuje) powrotu RK do F1. Oby nie na zawsze.

  2. „W ostatnich tygodniach portale grzały się od informacji o drodze Polaka do najsłynniejszych wyścigów.” i od informacji o „rekonstrukcji” rządu. Efekt końcowy – ten sam.

  3. To zależy tylko i wyłącznie od tego, ile pieniędzy położy on na stół. F1 to jest przecież biznes a nie sport.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Za pierwszym razem nic nie płacił. Ale to było fabryczne BMW-Sauber, a nie robiący bokami Williams. Swoją drogą, dwóch pay-driverów to już zupełny upadek tej legendarnej ekipy.

  6. Tymczasem można kliknąć Agnieszce Radwańskiej by siódmy raz z rzędu wygrała Ulubienicę Publiczności… (światowej, nie polskiej 😈 )
    http://www.wtatennis.com/news/vote-2017-wta-fan-favorite

  7. …Zaś w konkurencji „Uderzenie Roku” Radwańska była zarówno w grupie A, jak i B i z obu wyszła, więc w finale mamy dobrodziejstwo dwóch Agnieszek – Sydney i Wuhan 🙄 …nawet jeśli się głosy rozbiją i tym razem Aga nie wygra tej klasyfikacji – i tak świetnie, zważywszy, że sezon miała pod względem sportowym słabszy… jak na oczekiwania co poniektórych maksymalistów 😈 … — realiści tymczasem mogą klikać z wszystkich urządzeń elektronicznych, jakie mają do dyspozycji (i za smartfona babci też 😆 )
    http://www.wtatennis.com/news/final-vote-2017-wta-shot-year

  8. Kliknął…Szkoda, że oprócz honorowego Oscara (Wajda) nie wręcza się honorowego Szlema 😉

  9. Felipe Massa po raz drugi przeszedł na emeryturę po tym, jak Williams nie zdecydował się przedłużyć z nim kontraktu. Brytyjski zespół od miesięcy szukał jego następcy. Przed testami w Abu Zabi wiele wskazywało, że głównym faworytem jest Robert Kubica, ale po jazdach na torze Yas Marina do gry dołączył Rosjanin Siergiej Sirotkin, który za argumenty, oprócz dobrych czasów, ma za sobą mocne wsparcie możnych sponsorów. I to dla Williamsa było ponoć decydujące.
    http://www.sport.pl/F1/7,96296,22788325,felipe-massa-dla-williamsa-decydujace-byly-pieniadze.html#MT

  10. Decyzja przełożona na styczeń. Te negocjacje wejdą do podręczników 🙂

  11. Szkoda, że oprócz honorowego Oscara (Wajda) nie wręcza się honorowego Szlema

    Well, it is as it is — że zacytuję niedawnego lidera ATP (Serbia 🙂 ) 🙂

    Gdyby istniały honorowe Szlemy, spośród tenisistek, którym dobrze się wiodło w ostatnich czterech latach, pierwszego dostałaby ode mnie Simona Halep (nowo-ukoronowana dziś Fan Favorite), drugiego – Caroline Wozniacki (spece nie mogą się nachwalić, ile elementów gry poprawiła ostatnio), trzeciego – Agnieszka Radwańska (dziś – po raz piąty z rzędu ukoronowana za Shot of the Year… zresztą za Wuhan, nie za Sydney, które jej pracowicie klikałam 😉 )

    Radwańska i Wozniacki mają czempionaty WTA Tour Finals, całkiem godne trofeum, Halep jest „tylko” finalistką…
    Lecz gdy spojrzeć na ich niesamowite mecze przez wiele lat, na dorobek:
    – Halep 15 zwycięstw WTA, w tym 2x Madryt, Indian Wells
    – Wozniacki 27 zw. WTA, w tym Pekin, Indian Wells
    – Radwańska 20 zw. WTA, w tym 2x Pekin, Miami

    …widać klasę o wiele wyższą, niż u niejednej posiadaczki Szlema. Co zresztą koneserzy tenisa nieustannie podkreślają, zwłaszcza w przypadku Radwańskiej, która jest tak osobna na tle dzisiejszego stylu gry, iż do historii tenisa wejdzie i to super-wyraziście, jakkolwiek by się potoczyła jej dalsza kariera.
    (Szlem to tylko szlem, prawią niektórzy – znacznie trudniej jest wygrać niektóre ostro obsadzone Premier Mandatories czy Premier-5s. Generalnie walka jest ostra i o duże stawki, zdolnych dziewcząt setki; szkoda, że nie widać następczyń Agi. – Porównajmy z Rumunią, z ok. 20 mln obywateli…)

  12. Maciej Wisławski znany i ceniony pilot rajdowy,zeznał,że nawet za milion dolarów nie usiadłby na prawym fotelu rajdówki prowadzonej przez Kubicę.
    Wstyd,że tzw dziennikarze ,od mcy mają używanie i wierszówki za ciągnięcie
    „story impossible” powrotu Kubicy do F1.
    F1 to jest b.duży biznes z konieczną redukcją każdego ryzyka.

  13. Co powiedział Wisławski:

    „Robert to tytan pracy. Ja nie boję się odpowiedzialności i obowiązków, ale gdyby zaproponowano mi milion euro, abym został pilotem Kubicy, nie zdecydowałbym się. Nie ze strachu. Za bardzo go szanuję i podziwiam, dlatego nie chciałbym zburzyć obrazu genialnego kierowcy, jakim jest Robert. Jestem pod wrażeniem jego talentu. Uważam, że to jeden z najlepszych kierowców rajdowych na świecie. Nie chciałbym zmieniać zdania. Niech zostanie tak jak jest.”

    Warto nadmienić, że wbrew wyobrażeniom znawców od siedmiu boleści, F1 to nie „rajdy Formuły Pierwszej”. Tyle, bo raczej nie ma sensu się produkować…i tak nie dotrze.

  14. Swoją drogą to ciekawa sprawa, dlaczego jest tyle gratisowego hejtu wobec Kubicy. W końcu nikomu nie zabiera miejsca w drużynie narodowej, nie bierze kasy z budżetu państwa, do wszystkiego doszedł sam. Zapewne jest teraz najbardziej znanym Polakiem na świecie, obok Wałęsy. No ale konsumenci cebuli, ujeżdżający 20-letnie BMW mogą co najwyżej pomarzyć o problemach Kubicy…

  15. „Marzenie o problemach Kubicy” należy do sfery psychopatologii.
    Kompensuje braki osobowości .

css.php