Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

25.07.2015
sobota

Mundial bliżej Polski

25 lipca 2015, sobota,

Jeszcze nie jesteśmy pewni, czy pojedziemy na Euro do Francji, a już wiadomo, z kim będziemy się bić o wyjazd na rosyjski mundial w 2018 roku.

Jeśli potraktować serio sygnały o wzrastającej sile futbolowej reprezentacji, to losowanie w Sankt Petersburgu należy ocenić jednoznacznie: jest lepiej niż dobrze. Teraz, przynajmniej w teorii, jesteśmy bliżej Mundialu 2018.

Kazachstan, Armenia, Czarnogóra, Dania i Rumunia to nasi rywale. Niby nie ma już w Europie słabeuszy, ale powiedzmy sobie szczerze – na mocarzy nie trafiliśmy. Nie rozumiem wstrzemięźliwości niektórych komentatorów. OK, nikogo nie można lekceważyć. Co innego jednak lekceważenie, a co innego poczucie własnej wartości. Chyba że go ciągle brakuje.

Zbigniew Boniek zawiadomił świat za pośrednictwem twitterowego skrótu myślowego, że z każdym można wygrać, ale i przegrać. Kazimierz Górski nie powstydziłby się takiej myśli. Pewnie dodałby tylko, że można jeszcze zremisować.

Jak tu się nie cieszyć, jeśli nie trafiliśmy na przykład na Holandię, Francję i Szwecję w grupie A, na Niemcy i Czechy w grupie C, na Anglię i Słowację w grupie F? A co byśmy powiedzieli na Hiszpanię i Włochy w grupie G?

Daj Boże, że na francuskim Euro wyrośniemy na potęgę i tacy Włosi czy Anglicy będą drżeli na wiadomość o konfrontacji z ekipą znad Wisły. Zanim to nastąpi, lepiej mieć do ogrania średniaków. Być pierwszym ze średniaków. Nie obraziłbym się.

Ważne, żeby być pierwszym, bo tylko zwycięzcy eliminacji od razu zamawiają bilety do Rosji. Ośmiu z dziewięciu wicemistrzów grup będzie jeszcze musiało się bić o cztery premiowane miejsca. Lepiej te emocje zostawić innym.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Autor „daj boze” ne powininen wciagac religi do sportu. Jest to postepek wysoce nie etyczny i nie moralny. Pozatym stawia to rzekomego „boga” w bardzo trudnej sytuacji. Bo kogo ten rzekomy „bog” mialby poprzec by wygarac podczas gdy wszyscy moga sie modlic a wygrywa tylko jeden. A jak wiemy rzekomy „bog” nie dyscryminuje.

    Boniek natomiast pokazal swiatu ze jest prymitywem. Jego bojkot ceremoni losowania o tym swiadczy. Dal sie zaszczuc medialnym klmastwom, swinstwom, przekretom i halucynacjom. Oh jak on nienawidzi teraz Rosji. A faktem jest ze wlasnie dzieki Rosji (i sowietom) Polska i polacy wogole istnieja.
    Jeszcze gorszym jest ze Boniek wciaga polityke do sportu. To po prostu brak cywilizacji i sportowego ducha.

  2. Axiomie.Nie obrażaj inteligencji pana Bońka.On i np. ja wiemy ,że panowie Macierewicvzze nie wypuszczą naszych, do wrogów ludu pracującego miast i wsi Najjaśniejszej.

  3. Innym powodm nieobecosci Bonka w St Petersnurgu jest oczywiscie jego prostactwo. Kilka tygodni temu Boniek, wasal dyktatora Platiniego, w sposob chamski i zdecydowany zaatakowal Blattera oskarzajac go o korupcje i przekrety. Tak daleko nawet dyktator Platini, smiertelny wrog Blatera, nie poszedl.
    Jednakze to Boniek pokazal swe warcholstwo pomimo ze sledztwo w Fifa zaledwie sie zaczynalo i nawet do tej pory nie ma zadnych dowodow obciazajacych Blatera.
    Oczywiscie ze po tak chamskim ataku Boniek nie mial odwagi pokazac sie na losowaniu gdzie mogl spotkac Blatera.
    Boniek potrzebuje intensywny i przspieszony kurs oglady. Dla dobra polskiej pilki i siebie samego.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Chyba nie uczynimy tej bestii Putinowi honoru i nie awansujemy do mundialu rozgrywanemu w kraju, który czyni samo zło na tym bożym świecie.

  6. Hej, axiom1, nie kompromituj się! Z dawna wiadomo, że napędza Cię wyłącznie nienawiść, głównie do Tuska, który nawet kiosku Ruchu nie prowadził! To przecież twoja ulubiona fraza! Znudziło się, nie tylko mnie, więc spadaj! Mam nadzieję, że jeśli nie wymóg przyzwoitości, to biologia cię do tego zmusi.

  7. szacunek dla AUTORA za ciekawe i trafne uwagi a co komentarzy Pana/Pani „axiom1” to mam niestety nieodparte wrażenie że jest to osoba, która (najprawdopodobniej nieświadomie) jest tzw. „pożytecznym głupcem” i robi „dobrą robotę” na rzecz wiadomego despoty za naszą wschodnią granicą:(

  8. Pozycja prezesa pzpn jest jednym z najwazniejszch stanowisk w Panstwie Polskim. Jest wazniejsza od Prezydenta Polski. Wazniejsza od Premiera. Pensja o tym swiadczy. A ‚wygrywa’ sie ja po przez kumoterstwo, cwaniactwo, manipulacje i korupcyjne obietnice. Kandydaci pochodza z waskiego grona mafijnych ukladow i towarzystw samo-uwielbienia. I w ten spsob obecny i byli prezesi sa ‚wybierani’. W dodatku Boniek dostal sie do koryta z poparciem zewnetrznym co podwaza niepodleglosc pzpn.
    Boniek obiecal rozliczyc korupcyjne machlojki poprzedniego prezesa, nic z tego nie wyszlo. A obecnie dalej nie widac praworzadnosci. Niedawno media pisaly ze na terenie wycwaniakowanym przez dzialaczy na boisko budowane sa domy mieszkalne.
    W obliczu powyzszego atak Bonka na Blattera jest aktem skandalicznej hipokryzji a za swa nieobecnsc w St Petersnygu powinien on dostac sromotna nagane od niezaleznego oczywiscie i niepodleglego zarzadu pzpn. Ale wiemy jak jest to tylko mafia.

  9. jerzy.n19
    26 lipca o godz. 18:43 38014
    To prawda. Dezerter Donek nawet kioskiem Ruchu nie kierawal. Wycwaniakowal wladze nie majac ani kwalifikacji ani doswiadczenia poza pasozytnictwem na podatniku. Pozostawil po sobie 15 000 zl dlugu na glowe kazdego polaka. Na twoje konot tez.

  10. bogdan-sroka7
    26 lipca o godz. 19:51 38015
    Despota jest twoj Pan z Ameryki. Wydaje mu sie ze jest wladca swiata. Judzi, podzega i szczerzy zeby na calym swiecie. Prowadzi wojny i podboje w Afganistanie, Pakistanie, Somali, Jemenie, Iraku, Syrii, Libii, Tunezji, Egipcie,Sudanie, Ukrainie,… i co dziennie morduje dronami.

css.php