Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

7.07.2015
wtorek

Teraz półfinał Agnieszki

7 lipca 2015, wtorek,

Jeszcze nie nacieszyliśmy się wimbledońskim ćwierćfinałem, a już mamy kolejny powód do radości. Agnieszka Radwańska zagra czwarty raz w półfinale wielkoszlemowego turnieju po ciężkim boju z Madison Keys (7:6, 3:6 i 6:3).

To nie był spacerek. W pewnym momencie wydawało się, że amerykańska dziewczyna nie uznaje innych miejsc na korcie poza liniami. Jej bomby jedna za drugą lądowały na granicy boiska. Można się było obawiać, że krucha Polka ugnie się pod naporem fizycznej siły Keys. A jednak zniosła wszystko i w kluczowych momentach była nie tylko cierpliwsza, ale też po prostu lepsza.

Wydawało mi się, że widziałem łzy szczęścia w oczach Agnieszki po ostatniej piłce. A przecież nie pierwszy raz zawędrowała tak wysoko. To jej trzeci raz w Londynie (w tym raz finał), a była jeszcze Australia.

Tegoroczne sukcesy na trawie smakują jednak znacznie intensywniej, bo przez wiele miesięcy trzeba było zaciskać zęby po kolejnych niepowodzeniach. Słyszało się w tym czasie o zmierzchu kariery krakowianki. Teraz niektórzy wrócili do stałego wcześniej pytania: czy Radwańska ma szanse na triumf w Wielkim Szlemie. Dałbym sobie spokój z tworzeniem takiej atmosfery, że niby bez tego finałowego zwycięstwa nie można będzie mówić o sportowym spełnieniu.

Co innego czekać z nadzieją na półfinał z Hiszpanką Garbine Muguruzą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Wczorajszy mecz to tenis nędzy z bidą. Obie grały fatalnie. To, że wygrała Radwańska, to dzieło przypadku. Zwykle pierwszy serwis Radwańskiej jest nieudany. Drugi „ostrożny” napotyka na ostrą kontrę przeciwniczki i przegrane podanie. Tak się nie wygrywa turniejów. Radwańska ponadto na korcie zasypia, nie obserwuje pozycji przeciwniczki, posyła piłki łatwe do odebrania, agresywne piłki pojawiają się niezmiernie rzadko. Zwykle to tylko przebijanie piłki jak gdyby grała ze ścianą. Ale przeciwniczki myślą, ślą skróty, mijają, przeganiają po kątach. Nie śpią. Mam wrażenie, że Radwańska cierpi na nieuleczalną ociężałość umysłową.

  2. Arturze 702 jesteś dupkiem

  3. Kariera sportowa A. Radwańskiej mało kogo w Polsce obchodzi, stąd nikłe zainteresowanie blogiem ją dotyczącym. Nie jest sympatyczna, nie identyfikuje się z krajem ( skandaliczna postawa na Olimpiadzie ). Zwykły groszorób, grajacy gdzie sie da, byleby więcej i częściej.
    Do tego, mimo gigantycznych zarobków, reklamuje produkty poniżej klasy dobrego, szanujacego się sportowca. Żaden powód do dumy, gdy wygrywa i zmartwień, w przypadku porażki.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czytam, czytam i oczom nie wierze…Radwanska jest aktualnie jedynym polskim sportowcem rozpoznawanym na calym swiecie. Wygrala zreszta w ostatnich latach wiekszosc plebiscytow WTA na najsymaptyczniejsza zawodniczke w calym turze, co swiadczy akurat wlasnie o duzej popularnosci w skali globalnej. Slynie z finezyjnej, inteligentnej gry, dowodzac, ze nawet w czasach dominacji sily w kobiecym tenisie, mozna utrzymywac sie w scislej czolowce. W ubiegla sobote obserwowalem na zywo jej mecz na kortach Wimbledonu (czwarta runda) – jak to dobrze miec komu kibicowac! Z tej perspektywy uderzajaca i zastanawiajaca jest fala krytyki, jaka w pierwszym polroczu zalala internet i media w Polsce, w zwiazku z slabsza pierwsza polowa sezonu Agnieszki. Niektorzy prorokowali nawet zakonczenie kariery. Trudno zrozumiec dlaczego w Polsce tak bardzo nie doceniamy dokonan Agnieszki, dlaczego tak latwo dajemy sie poniesc w komentarzach pochopnym i nieprzemyslanym ocenom. Dlatego tym bardziej licze niezawodnie – jak zawsze – ze Agnieszka awansuje do finalu Wimbledonu, bo gra naprawde dobry, efektowny tenis. A jesli nie uda sie tym razem, to i tak bede z niej dumny, bo pokazala, ze potrafi walczyc nie tylko na korcie, ale i poza nim, bo wiekszosc swoich rywalek przerasta o klase lub dwie, bo jako Polka przyciaga muedzynarodowa publicznosc tenisowa, ktora, o ile faktycznie zna sie na tej dyscyplinie, docenia klase Agnieszki. Zatem, Aga, tak trzymaj!

  6. Radwańska to średnia klasa europejska. Jest nudna na korcie tak samo jak jest nudna w życiu publicznym. Wygrywa zazwyczaj z rywalkami gorszymi w rankingach a na zwycięstwo z kimś lepszym brak jej umiejętności i determinacji. Zarobiła już sporo i powinna otworzyć szkółkę tenisowa w Krakowie i zniknąć nam z ekranów. Niestety zdaje sobie sprawę z tego ze tak sie nie stanie.

  7. Artur702 – zaserwowałeś asa!!

  8. A tu ekspertyza jednej z gazet codziennych. Tytuł mówi wszystko: „Radwańska faworytką, o ile Muguruza nie będzie trafiać”.

  9. Tenis na najwyższym poziomie to był wczorajszy mecz Wawrinki z Gasquetem.
    Radwańska to raczej temat dla kiboli a nie dla miłośników tenisa. Szkoda na to czasu.

css.php