Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

24.02.2015
wtorek

Katar pod choinkę

24 lutego 2015, wtorek,

FIFA szukała wyjścia i wreszcie znalazła – zgniły kompromis. Chciałaby, żeby katarski mundial zamiast latem odbył się na przełomie jesieni i zimy. Jeśli rekomendacja zostanie zatwierdzona, mistrza świata dostaniemy pod choinkę, bo 23 grudnia 2022 roku.

Co do jednego zgoda. Lepiej biegać po boiskach, gdy temperatura sięga 25–30 stopni niż 40. Kiedy działacze światowej federacji wybierali gospodarza mistrzostw, tak bardzo byli pod urokiem katarskiej prezentacji, że nie zwrócili uwagi na taki drobiazg jak klimat. Spocili się trochę później.

Pewnie FIFA nic lepszego nie wymyśli niż listopad i grudzień w Katarze. Przecież nie przeniosą zawodów do jakiegoś kraju z bardziej umiarkowanym klimatem. Urok Kataru ciągle przecież działa. Notabene nie dotyczy to tylko piłkarzy nożnych. Przekonaliśmy się o tym dobitnie podczas niedawno zakończonych zmagań piłkarzy ręcznych. Ciekawe zresztą, czy wraz z decyzją o wyborze tego emiratu w pakiecie nie znalazł się przypadkiem jakiś medal dla reprezentacji gospodarzy?

Bardzo jestem ciekaw, jak to całe zamieszanie wpłynie na wybory w FIFA. Czy Sepp Blatter może spać spokojnie. Na pewno na niezakłóconym śnie Blattera nie zależy Michelowi Platiniemu. Jego UEFA może sporo stracić na tej zmianie terminów. Przecież w wielu krajach liga późną jesienią wcale nie przerywa rozgrywek. Nawet w Polsce w ostatnich sezonach gramy znacznie dłużej. A co powiedzą Anglicy, Niemcy, Hiszpanie i ich sponsorzy? Ucieszą się jak diabli. To mamy jak w banku. A do tego Liga Mistrzów. Też przecież duża część sezonu przepadnie, a wraz z nią dość łatwe do obliczenia sumy.

Wobec tego może FIFA wypłaci jakieś rekompensaty, a może UEFA zarządzi rozgrywki bez wakacyjnej przerwy w Europie? To wszystko za jakiś czas. Wcześniej czeka nas, być może równie ekscytujący, mundial w Rosji.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. Blatera i resztę tej sprzedajnej hałastry mało to interesuje. Oni i tak już będą na emeryturze kiedy ten mundial będzie się rozgrywał. A Platini jeśli zostanie wybrany niczego nie zmieni. To był zawsze bliski współpracownik Blatera.

  2. Ręce opadają. Aż chce się z tego wszystkiego wyjść trzaskając drzwiami. Będziemy mieli mistrzostwa świata z niewłaściwą datą, burzącą cały porządek, nie tylko pewnie w Europie, Katar zapewne wystawi reprezentację podobną z pochodzenia do reprezentacji w piłce ręcznej, sędziowie też pewnie w wybranych sytuacjach nie będą grzeszyć uwagą, sensacyjnie gospodarze dojdą do półfinału i to nie poskromi ich ambicji, a to wszystko dlatego, że komuś zamarzyło się zorganizować mistrzostw świata, i przy tym kaprysie miał fundusze nie tylko na budowę stadionów, lecz nawet na zapewnienie ich sobie. Pewne i bez wątpliwości. Tak szczerze: będziecie państwo czekać na taki mundial?

    http://marekmroz.blox.pl/html

css.php