Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

14.10.2014
wtorek

Polski balon nakłuty przez Szkotów

14 października 2014, wtorek,

Po szczęściu, które nas spotkało w sobotnim starciu z Niemcami, napompowaliśmy balon oczekiwań sięgający po koronę Stadionu Narodowego. Głosy rozsądku, w tym samych piłkarzy, ginęły w natrętnym ryku wciskającym, że biało-czerwone to barwy niezwyciężone.

Dwa do dwóch ze Szkotami trochę spuściło powietrze. Balon został nakłuty. Po trzecim z dziesięciu meczów eliminacji do mistrzostw Europy nie możemy powiedzieć, że Polska to wielka drużyna i awans ma w kieszeni.

Oczywiście, nie jest źle i rację ma Kamil Glik, który mówi, że pewnie każdy wziąłby te siedem punktów przed początkiem eliminacji. Mogło być jeszcze lepiej, ale polskie szczęście nie jest przecież nielimitowane. Bo, bądźmy szczerzy, bez fartu warszawskich punktów byłoby znacznie mniej niż cztery. Adam Nawałka sprawia wrażenie człowieka, który wie o tym doskonale. Piłkarze chyba też. I to napawa optymizmem, choćby przed listopadowym spotkaniem z Gruzją.

Najbardziej ucieszyło mnie we wtorek potwierdzenie charakteru zespołu. Szybko strzelili gola i szybko go stracili, potem Szkoci dołożyli jeszcze jednego. Nasi zamiast szykować opowiastki o niesprzyjającym zbiegu okoliczności, mozolnie przedzierali się pod szkocką bramkę i za wszelką cenę chcieli odwrócić bieg wydarzeń. Częściowo się udało.

Kto wie, czy nie ma racji trener Gordon Strachan powtarzający uparcie, że nasza grupa jest najtrudniejsza ze wszystkich. Nawet Niemcy nie mogą być pewni swego. Po porażce z Polakami tylko zremisowali z Irlandczykami. Na pewno rację ma polski trener, kiedy mówi, że każdy mecz to będzie wojna.

Kości trzeszczą i będą trzeszczały. Łuki brwiowe będą krwawić. Kamil Glik, biegający przez kilkadziesiąt minut w siatce na rozbitej głowie, po meczu nie użalał się nad swoim losem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. Przyznam szczerze.Ogladalem 2 caly mecz Polakow od ponad 10 lat.Niespodzianka.Po fuksie z Niemcami zagrali przyzwoicie ze wskazaniem na lepiej.Jak wszystko z Polakami myslalem ,ze bez naczelnego wodza z zagranicy bedziecie ciagle spiewac „nic sie nie stalo”.Najwazniejsze ,ze chca grac aby wygrac.Zobaczymy co Nawalka wytrenuje.

  2. Znaczy wciąż gramy lepiej od Niemców i to cieszy. A oni tak pięknie atakowali i atakowali Irlandię i dostali w czajniczek w końcówce dogrywki. Zgroza było na to patrzeć. A nasi grają już coraz normalniej – znaczy niemrawo i trochę pogubieni, ale tylko przez część meczu, bo jednak nie poddali się i próbowali odzyskać wynik. Długa droga przed naszymi orłami. Trenować, trenować, trenować.

  3. Szkoda ze nie pomscili Legii. Mecz malej wagi. Szkocja to nie kraj, zaledwie prowincja w Nie-zbyt-Wielkiej Brytanii. Ale dwa duze punkty stracone.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wy, pismaki, zawsze pompujecie balony. Opowiadacie ludziom bzdury, kłamstewka i półprawdy dla oglądalności i klikalności. Wasze ściemy na temat polskiego sportu niczym nie różnią się od debilnych reklam wszelakich produktów.

  6. Nakłuty, ale nie wybuchł z hukiem 🙂

  7. Ciekawy pogląd.

css.php