Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka Dogrywki - Sportowy blog Krzysztofa Matlaka

28.02.2013
czwartek

Stoch jak złoto

28 lutego 2013, czwartek,



Co za dzień ! Papież kończy w całkiem niezłej, mimo wszystko, formie swój pontyfikat, a Kamil Stoch w formie wybornej kilkaset kilometrów dalej skacze po złoto na mistrzostwach świata. Okazałem się niedowiarkiem. Przecież chłopak z Zębu przełknął łzy po tym, jak kilka dni temu w Predazzo na normalnej skoczni medal rozpłynął się w drugiej kolejce, a potem zapowiedział, że więcej takich błędów nie popełni i podium, najlepiej najwyższe dla Polski i dla niego będzie. Pomyślałem sobie, że to tylko takie stroszenie piór. Na szczęście myliłem się.

Popuszczę więc wodze fantazji. Czasami przecież taki sukces uskrzydla. Z dobrego zawodnika robi się najlepszy. Dlaczego teraz nie miałby nastąpić czas Kamila ? Nawet najwięksi  przegrywają. Gregor Schlierenzauer ma słabsze dni, Thomas Morgenstern też nie ten sam. Inni Austriacy nie są w stanie dorównać mistrzom. Wskoczył do ścisłej czołówki dwukrotny medalista mistrzostw świata Słowieniec Prevc. Kibicuję Janowi Maturze, bo to piękne, że Czech po kilkunastu latach statystowania zaczął odgrywać główne role w konkursach. Oby teraz nastąpił czas Kamila, a może także innych Polaków. Już w sobotę skoki drużynowe. Jeśli będzie sukces, czyli medal, wówczas już z całą pewnością będzie można powiedzieć, że czas wielkości Adama Małysza nie został stracony.

Cieszę się z mistrzostwa Stocha także ze względu na trenera Łukasza Kruczka, który centymetr po centymetrze udowadniał , że nie przypadkiem macha Polakom chorągiewką na zeskoku. Gdyby jeszcze Justyna Kowalczyk wygrała sama z sobą i Norweżkami, wówczas tydzień kibica byłby naprawdę udany.

 

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Co ma wspólnego Stoch z Ratzingerem?
    Nic pan,szanowny redaktorze, nie wspomina, że Barack Obama miał właśnie katar, kiedy Stoch skakał.
    To na pewno była dobra wróżba.

  2. Jak to, nie rozumiesz Tanako co ma wspolnego Stoch z Ratzingerem ?
    Przeciez Stoch jest pierwszy, a Benedykt szesnasty.

  3. Kamil już od dawna jest dla mnie mistrzem 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A Zyla to nie?

  6. OK. dyscypliny zimowe na poziomie, wstydu nie ma.
    A teraz piłka nożna. Polska-Ukraina po pierwszej połowie 1:3! Kompletna katastrofa w linii defensywnej, ciarki przechodzą po krzyżu, gdy Ukraińcy wchodzą w pole karne. Powód: linia środkowa nie nadąża w powrotach pod swoją bramkę. Ukraińcy nie dają pardonu, faulują w celu powstrzymania ataków i to przynosi rezultaty. Strach myśleć, co będzie dalej.
    I po strachu, tylko 3:1, a mogło być gorzej.
    No cóż, słabość polskiej ligi przekłada się na wyniki reprezentacji i w to chyba nikt nie wątpi. Kilku dobrych zawodników, grających (nie siedzących na ławie) w europejskich klubach nie czyni z tej drużyny zespołu, który może wygrać choćby z Ukrainą.
    Mission impossible panie Waldku.

  7. Dla mnie i tak prawdziwym mistrzem jest Żyła – z jego pozytywnym nastawieniem do świata, uśmiechem i mimo wszystko olbrzymią determinacją może być prawdziwym przykładem do naśladowania.

  8. Stoch górą, szacunek dla niego. Podobnie zresztą jak dla Ojca Świętego.

css.php