Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

5.07.2012
czwartek

Agnieszka na trawie

5 lipca 2012, czwartek,

Skończyło się EURO, zaczęły się sukcesy. Włączam telewizor, a tu polscy siatkarze  rozbijają kolejny raz w tym roku Brazylijczyków. Co prawda w tie-breaku, czyli piątym secie, ale to oznacza, że nieosiągalni do tej pory przeciwnicy wylatują do Rio po dwóch meczach grupowych finałów ligi światowej. A siatkarze to dzisiaj małe piwo przy wyczynie Agnieszki Radwańskiej. Już  półfinał w Wimbledonie należało świętować, bo przecież to jej pierwszy raz. No ale dzisiaj trzeba już było koniecznie wznieść toast. Prawdę mówiąc przez chwilę miałem ochotę poczekać do finału i dopiero wtedy naskrobać laurkę Radwańskiej. No ale ogarnęły mnie wątpliwości. Co będzie, jeżeli w finale Serena Williams zmiecie z kortu naszą Isię (historia zna takie przypadki) ? Śpiewałbym pewnie: Agnieszka nic się nie stało. Tyle że bez wielkiego przekonania.

Tymczasem tak czy owak jest co świętować. Agnieszka Radwańska doczekała się wielkoszlemowego półfinału, finału i niech doczeka się w sobotę całej stawki. Wreszcie przestaniemy  wracać do Jadzi Jędrzejowskiej i jej finału sprzed 75 lat ! Odwoływanie się do tak zamierzchłej historii pokazywało słabość tenisowego sportu w Polsce na przestrzeni dziejów.  No i było nudne. Teraz zrozumiałe będzie tylko wtedy, gdy zrobi to Bohdan Tomaszewski, który  oglądał pewnie na żywo Jędrzejowską. Dziś jako komentator(!) relacjonował nam wimbledoński półfinał, w którym atuty Agnieszki zdecydowanie przewyższały wszystko to, co zdołała pokazać Angelique Kerber. A przecież ta prawie Polka wysłała do domu światową jedynkę -Marię Szarapową.

Agnieszka, Samanta, Karolina, Andżelika, Sabina. Tak, tak polskie dziewczyny rządzą dzisiaj kobiecym tenisem, a raczej  mogłyby, gdyby wszystkie miały polskie paszporty. Agnieszka Radwańska przed londyńskim turniejem trzecia, Samantha Stosur  – piąta. Caroline Wozniacki – siódma, Angelique Kerber – ósma i Sabine Lisicki – piętnasta na świecie. Nawet gdyby pominąć  Australijkę Stosur, która zdaje się związki z Polską ma ograniczone albo żadne, to i tak nieźle to wygląda, ściślej mówiąc, wyglądałoby, bo  Karolina, Andżelika i Sabina  biegają po kortach dla Niemiec i Danii. Agnieszka też uczyła się tenisa w Niemczech. Na szczęście jest Polką także formalnie. Dlatego moja radość jest niczym niezmącona. No i  Radwańska z całej tej polskojęzycznej grupy jest najlepsza. Od poniedziałku będzie co najmniej druga. Aż nie chce się wierzyć, że  tylko jedno zwycięstwo i nikt nie będzie przed nią w klasyfikacji WTA.

Jak dzisiaj wyglądają wszyscy specjaliści, którzy do niedawna widzieli Polkę co najwyżej w okolicach dziesiątki i nie wyżej niż w ćwierćfinałach wielkich turniejów?  Sam ,przyznam, miałem potężne chwile zwątpienia. Nie miałem zresztą do krakowianki pretensji. Z tych ćwierćfinałów też się cieszyłem, bo do tej pory nie było nawet tego. Emocje związane z bieganiem po korcie Fibaka  też już przecież dawno osłabły. Wojciech Fibak staje się zresztą Jadzią Jędrzejowską męskiego tenisa, chyba że Jerzy Janowicz zacznie pisać nową historię.

Agnieszce Radwańskiej nikt miejsca w historii nie zabierze. Może tylko zapisywać kolejne karty. Byłoby pięknie, gdyby stało się to już w sobotę na trawie w Wimbledonie.

 

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Dałby Pan spokój z tym doszukiwaniem się polskich korzeni – to żałosne.

  2. Sledze kariere Agnieszki i jej siostry od samych poczatkow,rowniez innych „Polek”,ktore graja z obcymi paszportami.Nie raz myslalm,ze byloby pieknie miec te dziewczyny w narodowej tenisowej druzynie.Ale dopoki PZT nie bedzie sponsorowal mlodych Polakow,dopoty beda szukali swego miejsca w innych krajach.
    Nie pierwszy to i nie ostatni raz Polska traci „diamenty”,ktore wylatuja przez dziurawe sito,braku organizacji,zaplecza,trenerow,kortow,boisk……………………wiec pozostaje sie cieszyc,takimi rodzynkami,jak kiedys Malysz, teraz Agnieszka,Ula,Kubot,Janowicz i Kowalczyk………….

  3. Same sukcesy!
    Siedze oniemialy przed telewizorem i geba mi sie smieje od ucha do ucha.
    III RP przyniosla mi same radosci i dume z bycia Polakiem,
    Nie tylko dzieki wysilkom naszej nowoczesnej wladzy dokonalismy epokowego skoku cywilizacyjnego ale Agnieszka znalazla sie w finale turnieju.
    Co tam Serbia, Czechy czy Rosja – Polska potega tenisa na miare Szwajcarii i Hisdzpanii!
    Po setkach lat upokorzen mozemy z duma podniesc glowy.
    Mamy stadiony, mamy dworce i mamy autostrady.
    Polacy najlepiej ze wszystkich mniejszosci integruja sie w spoleczenstwo niemieckie.
    Niedlugo Grad wybuduje elektrownie atomowa a Tusk pogoni krnabrnych lekarzy i nauczycieli.
    Dzieki nadchodzacym mistrzostwom w siatkowce dokonamy kolejnego skoku by zakonczyc ten trojskok mistrzostwami w pilke nozna konczac reforme Polski na miare Kazimerza Wielkiego.
    Niech zyja nasze dobre wladze!
    A wszystkim malkontentom zyczacym zle Polsce przez narzekania i szukanie dziury w calym – stanowcze nie.
    Radujmy sie rodacy!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Same sukcesy!
    Siedze oniemialy przed telewizorem i geba mi sie smieje od ucha do ucha.
    III RP przyniosla mi same radosci i dume z bycia Polakiem,
    Nie tylko dzieki wysilkom naszej nowoczesnej wladzy dokonalismy epokowego skoku cywilizacyjnego ale Agnieszka znalazla sie w finale turnieju.
    Co tam Serbia, Czechy czy Rosja – Polska potega tenisa na miare Szwajcarii i Hiszpanii!
    Po setkach lat upokorzen mozemy z duma podniesc glowy.
    Mamy stadiony, mamy dworce i mamy autostrady.
    Polacy najlepiej ze wszystkich mniejszosci integruja sie w spoleczenstwo niemieckie.
    Niedlugo Grad wybuduje elektrownie atomowa a Tusk pogoni krnabrnych lekarzy i nauczycieli.
    Dzieki nadchodzacym mistrzostwom w siatkowce dokonamy kolejnego skoku by zakonczyc ten trojskok mistrzostwami w pilke nozna konczac reforme Polski na miare Kazimerza Wielkiego.
    Niech zyja nasze dobre wladze!
    A wszystkim malkontentom zyczacym zle Polsce przez narzekania i szukanie dziury w calym – stanowcze nie.
    Radujmy sie rodacy!

  6. Oczywiscie trojskok cywilizacyjny zakonczymy mistrzostwami w pilke reczna a nie nozna (ta ostatnia juz byla) a napisalo mi sie dwa razy bo dumy z wladzy i Polski nigdy za malo!
    Nie zdawalem sobie sprawy, ze awans Radwanskiej jest najwiekszym osiagnieciem w historii polskiego sportu lub w ogole Polski zanim nie przeczytalem tego w najlepszej gazecie Gazecie Wyborczej.
    Przy okaszji – Skladam w imieniu wszystkich Polakow glebokie podziekowania redaktorowi naczelnemu Michnikowi, ktory po wywalczeniu dla nas wolnosci dalej nie zaluje sil w walce -tym razem z polskimi koltunami i ciemnogrodem chociaz dawno moglby dac sobie spokoj.

  7. Panu redaktorowi tez chyba udzieliło się śmieszne po prostu badanie kto ma polskie korzenie. Przypominam, że tenisistki te osiągnęły tak wiele właśnie dlatego, że NIE MAJĄ polskiego paszportu…. .

  8. Dla tzw. działaczy stanowiska w związkach to jedyna szansa na kasę. I to się dla nich liczy, a nie sukcesy sportowców. Nie sportowcy wybierają zarządy lecz kolesie z terenu. I to o nich trzeba dbać. Jedynym wyjątkiem jest chyba siatkówka, gdzie szefem jest menadżer, a nie jakiś działacz nie potrafiący sklecić dwóch zdań po polsku.

  9. Ech, to był piękny mecz. Ma Pan racje ‚Isia’ ma to miejsce w historii zagwarantowane, a ze jest w tak młodym wieku, może liczyć na wiele sukcesów w przyszłości. Co do polskich korzeni… po świecie rozsialo polskich sportowców dla których kasa okazała sie wystarczającym argumentem. Mam cichą nadzieje ze zwycieskiej drużyny siatkarskiej nie ‚wyprzedadza’ a Radwańska nie wymieni paszportu na brytyjski…Dbajmy o nasze ‚skarby narodowe’, dopingujmy i życzmy jak najlepiej.

  10. Isia wyrasta na gwiazdę, trochę zarozumiałą ale jednak.

css.php